33-letni polski miliarder zbudował potęgę nad Wisłą, teraz celuje w Europę

Mateusz Juroszek dostał w „prezencie” od ojca firmę-bankruta. W kilka lat zbudował biznes większy od spółki taty. Przyznaje jednak, że nie zawsze jest różowo.

Jak się budziłem to chciało mi się wymiotować. To były tak potężne straty – mówi o najgorszym w historii bukmacherów miesiącu Mateusz Juroszek, właściciel STS. Na 2021 mam dwa plany: podbijać Europę i przekonać ministra finansów do hazardu.

Mam gen konkurencji, walki. Jako dziecko tak mnie wychowywano. Grałem w piłkę, później trenowałem na snowboardzie, brałem udział w Mistrzostwach Polski juniorów. W liceum podobnie byłem we wszystkich możliwych reprezentacjach. W biznesie też lubię udowadniać swoją wartość. Na przykład wygrywać rywalizację o udziały rynkowe. Z tym że od pewnego czasu ta rywalizacja jest dla nas stosunkowo prosta.

W STS wyznaczamy sobie maksymalne plany z pełną świadomością, że jeśli je wykonamy, to za rok musi być jeszcze lepiej. Nasza konkurencja podchodzi dziś do biznesu inaczej, co ma swoje odzwierciedlenie w pozycji rynkowej.

W Polsce cały czas rośniemy, bo nasycenie tego biznesu nie jest duże. Zawsze będziemy więc chcieli się rozwijać na rodzimym rynku, zwiększając obroty i udziały. Rzeczywiście jednak od pewnego czasu wchodzimy na rynki zagraniczne.

Jesteśmy między innymi w Wielkiej Brytanii. Do tego projektu zatrudniliśmy ludzi, którzy znają się na tamtejszym rynku. Nauczyliśmy się od nich wielu rzeczy, dzięki czemu analogiczne projekty w Polsce także zaczęliśmy realizować na wyższym poziomie. Nadal jednak jesteśmy w skali Europy bardzo mali.

W branżowych portalach ostatnio zostaliśmy sklasyfikowani jako 21. największa firma na świecie w bukmacherce. To jest dla nas piękne, pokazujemy, że Polak potrafi. Poza naszym krajem zawsze jednak zaczynamy od zera. Musimy więc sporo wydać na marketing.

Nie chcemy jednak powiedzieć: od teraz wchodzimy z całą mocą w jeden rynek. Działamy spokojnie, bez niepotrzebnego ryzyka. Ale jednocześnie w przyszłym roku zagranica da nam dodatkowe kilkaset milionów złotych przychodu.(…)

Czytaj cały wywiad TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *