Wchodząc na zagraniczne rynki nie zapominamy o Polsce – mówi Prezes Juroszek z STS

Przez dwadzieścia ostatnich lat STS osiągnął w zakładach sportowych bezsprzeczną pozycję lidera na polskim rynku a obecnie planowana jest mocna ekspansja na rynki zagraniczne. O planach tych działań opowiada w ekskluzywnym wywiadzie dla E-PLAY Pan Mateusz Juroszek, właściciel i pełniący funkcję CEO w STS (Star Typ Sports).

W wywiadzie przedstawione są wyjaśnienia dotyczące wyboru do współpracy doświadczonego partnera zagranicznego jakim jest BetConstruct, firma działająca na wielu rynkach i mająca produkty ponad 1.000 developerów w swojej ofercie.

Wejście na rynki europejskie jest bardzo precyzyjnie przemyślane, po wieloletnich obserwacjach i z silnym partnerem mającym wiele licencji europejskich, które można będzie w przyszłości wykorzystać do własnych działań. Niedawno uzyskana licencja we Włoszech powoduje, że STS przy współpracy z BetConstruct będzie mógł nawet w parę dni również zaistnieć i na tym rynku.

Wejście na rynki zagraniczne nie powinno się odbić na kondycji firmy i jej pozycji w Polsce, w końcu zespół ludzi pracujący od lat ukształtowany i sprawdzony, zna się na tym co robi, a nowe kadry są pozyskiwane nie od konkurencji a metodą szkoleń i nauczania. Nie powinno być zatem dużych trudności w utrzymaniu pozycji lidera, od lat tak ciężko budowanej.

Powiększenie zyskowności i planowane na ten rok obroty w wysokości 3 mld złotych, powoduje że STS ako gracz mający swego czasu pozycję 4 na rynku polskim, obecnie deklasuje inne firmy i ta pozycja stale wzrasta. Wielu pracowników zatrudnionych jest w biurach w Warszawie, w Katowicach, w Pradze, na Malcie bądź w UK, powodując, że kadra firmy jest bardzo stabilna. STS jest obecnie już w innej lidze, międzynarodowej a planowane projekty będą się wzajemnie przenikać. Opracowywany jest szereg rozwiązań kasynowych na Malcie lub w UK, które skutkują pomysłami, jakie będzie można wykorzystać również w naszym kraju.

„Są produkty, które mamy w Polsce i będziemy je wykorzystywać w Europie, gdzie obecnie ich nikt nie wykorzystuje” – mówi Prezes Juroszek.

Jeśli chodzi o konkurencję innych firm bukmacherskich na polskim rynku, to Prezes Juroszek zapewnia o wzajemnym szanowaniu się i stałej obserwacji rozwoju. Ten rynek jest inny niż parę lat temu, dobrze się rozwija i jest konkurencyjnym dla wszystkich.

Plan wejścia na rynek europejski zakłada w pierwszym etapie dotarcie do Polaków na obczyźnie z racji dobrej rozpoznawalności marki STS, biorąc pod uwagę, że w młodości każdy z potencjalnych graczy zetknął się z tą marką, co widać już po pierwszych dniach obecności na tych rynkach. Dużo zapisów Polaków z UK czy Niemiec potwierdza te założenia.

W naszej ofercie STS są produkty, których nie oferują inni bukmacherzy na świecie, jak choćby biathlon czy skoki narciarskie. Sporo niszowych dyscyplin oferowanych na innych rynkach jest bardzo popularnych (biathlon w Niemczech), co powoduje, że można koncentrować się na tych niszowych sportach tu spodziewając się osiągnąć przewagę wśród konkurencji.

Te wejście na rynki zagraniczne jest przez Prezesa Juroszka traktowane długofalowo, wiedząc, że nie można osiągnąć tego zamierzonego celu w sposób szybki. Planowane jest w określonym czasie zdywersyfikowanie przychodów, aby w połowie były one osiągane po za Polska. Realizacja planu ekspansji zagranicznych rynków jest bardzo przemyślana z odpowiednim zapleczem finansowym i zespołem ludzi wierzących w sukces.

Wracając do Polski, zmiana polityki fiskalnej poprzez inne regulacje podatkowe według Prezesa Juroszka nie jest przewidywana, znając podstawowe kryterium jakimi są wpływy do budżetu skarbu państwa. Ciężko jest sobie wyobrazić, że kolejna partia rządząca może doprowadzić do zmian, mimo że podatek obecny dla bukmacherów jest zdecydowanie za wysoki. Również mało prawdopodobne jest, żeby skala podatku uległa podwyższeniu, przy założeniu jednych z największych obciążeń podatkowych w Europie.

Wydaje się, według Prezesa Juroszka, że dużym błędem było oddanie do zarządzania kasyna online w ręce Totalizatora Sportowego, prywatny biznes poradził by sobie z tym znacznie lepiej. Jednakże już po wybraniu dostawcy i rozpoczęciu funkcjonowania, nie wydaje się prawdopodobne, aby politycy chcieli to zmienić. Nie wydaje się również prawdopodobna zmiana modelu (wariant szwedzki, brytyjski czy duński), politycy tego zmieniać nie będą, dla nich zawsze najważniejsze jest, czy wzrosną wpływy do budżetu skarbu państwa.

Całość przeprowadzonego wywiadu jest dostępna w wersji wideo na Youtube w naszym kanale E-PLAY News.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

e-play

Archiwa