Polscy programiści fundamentem lidera rynku online bettingu

polscy programiści

Polska staje się centrum technologicznym brytyjskiego giganta William Hill. Ten zainwestował w rozwój krakowskiego oddziału, który planuje zatrudnić 100 osób gotowych na nowe wyzwania. A tych nie brakuje, bo rynek zakładów sportowych online ciągle potrzebuje ciekawych rozwiązań.

Kraków okazał się najlepszym miejscem dla giganta z branży online bettingu. William Hill zainwestował w krakowski oddział, który od lat tworzy platformy do gier kasynowych i systemy do zakładów sportowych używanych przez miliony użytkowników. W stolicy małopolski brytyjski gigant zobaczył szansę na szybszy rozwój swojej firmy. Do tego potrzebuje talentów, którzy podejmą się nowych wyzwań.

Grand Parade to polsko-brytyjska firma, która od 2007 roku dostarcza rozwiązania dla branży zakładów online. W ciągu ostatnich lat jej zespół rozrósł się do 200 osób, pracujących w biurach w Londynie, Krakowie i w Poznaniu. Dynamika rozwoju branży sprawiła, że polsko-brytyjską firmą zainteresował się gigant branży zakładów bukmacherskich.

W sierpniu ubiegłego roku William Hill przejął Grand Parade za 13,6 mln funtów. Celem akwizycji było wchłonięcie dużego zespołu specjalistów, którzy wsparliby działania William Hill. Branża zakładów bukmacherskich online do nudnych nie należy, czego dowodem są coraz to większe wyzwania. I nie mówimy tu tylko o zmieniających się regulacjach prawnych.

500 zakładów na sekundę

Online betting i gaming to branża w 100% zorientowana na konsumenta, co oznacza, że nieustannie trzeba dopasowywać się do jego potrzeb i zmian na rynku. – Pod względem technologii mierzymy się więc z wyzwaniami dwojakiego rodzaju: po pierwsze to wyzwania związane ze skalą, na której operujemy – mówi Kamil Stanuch, Dyrektor Operacyjny w Grand Parade.

By zobrazować pierwsze wyzwanie z jakimi borykają się firmy z tej branży, Sławek Zając, Dyrektor Techniczny w Grand Parade podaje kilka przykładowych danych. – W czasie zaledwie jednej sekundy procesujemy ponad 500 zakładów, których stawki potrafią zmieniać się nawet 5 milionów razy dziennie, co powoduje, że operujemy na wolumenie rzędu setek terabajtów danych dziennie – opowiada.

Dodaje, że w przypadku finału Ligi Mistrzów czy Wimbledonu te liczby potrafią wzrosnąć kilkukrotnie, co sprawia, że tworzone przez firmę rozwiązania muszą być nie tylko wydajne, ale i niezawodne. W końcu nawet kilka minut przestoju w szczytowym momencie przekładać się może na setki tysięcy funtów straty dla firmy.

Brak opóźnień

Drugim sporym wyzwaniem dla zespołu są Internet i technologia. To obszary, które rozwijają się najdynamiczniej i z równą prędkością zmieniają zachowania i wymagania konsumentów. – Dziesięć lat temu nikt nie myślał o tym, żeby obstawiać wynik meczu z poziomu urządzenia mobilnego – dziś to coś naturalnego – mówi Sławek Zając.

Trzeba wiedzieć, że w obsłudze zakładów na urządzeniach mobilnych nie może być mowy o jakimkolwiek opóźnieniu czy gorszym user experience w stosunku do desktopu. Oba kanały, z których korzystają użytkownicy muszą być przede wszystkim szybkie, by reagować na ciągłe zmiany danych związanych z zakładami sportowymi online.

Za kilka lat prawdopodobnie na porządku dziennym będą rozwiązania zorientowane na VR, czyli wykorzystujące wirtualną rzeczywistość. Sama branża VR jest jedną z najbardziej pożądanych wśród użytkowników końcowych. Innym przykładem ciekawych wyzwań są obszary, w których można przyjmować zakłady.

Obecnie obstawiać możemy wyniki meczów, wyborów czy zwycięzców na gali Oscarów, natomiast coraz śmielej rozwija się E-Sport, który stworzy kolejną dużą działkę w online bettingu. Zdaniem Grand Parade, nowe wyzwania czynią branżę zakładów online tak pełną wyzwań i zarazem tak ekscytującą.

Całość czytaj na: mamstartup.pl

Zarejestruj się w Fortunie i odbierz PIERWSZY ZAKŁAD BEZ RYZYKA 100 PLN

1 thought on “Polscy programiści fundamentem lidera rynku online bettingu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.