Zakłady na FIFĘ i NBA2k w okresie prosperity

nba2k

Choć wielkimi krokami zbliża się wznowienie rozgrywek Bundesligi i Ekstraklasy to warto przyjrzeć się jak w ostatnich tygodniach zyskały na popularności zakłady na mecze w ramach produkcji spod ręki EA Sports.

Według opublikowanego w maju tego roku raportu przez EveryMatrix na podstawie badań 10 serwisów bukmacherskich od początku marca do połowy kwietnia udział zakładów na mecze w FIFĘ oraz NBA2k wzrósł aż 40-krotnie, lawinowo zyskując z każdym kolejnym zamrożeniem rozgrywek piłkarskich i organizacją kolejnym zastępczych turniejów wirtualnej piłki nożnej i koszykówki z udziałem gwiazd. Największy peak zanotowano od 6 kwietnia, kiedy to udział omawianych rodzajów zakładów był 37-krotnością wartości z początku marca.

Raport przedstawia również najbardziej popularne markety dla użytkowników. Co ciekawe w przypadku FIFY aż 67% obrotu wygenerowano na over/under. Zazwyczaj najbardziej popularne w realnej piłce nożnej home/draw/away to tylko 18%. W przypadku zakładów na NBA2k największym powodzeniem cieszyły się handicapy azjatyckie (52%), over/under (27%) i home/away (18%).

Wzrosła również średnia stawka na rozgrywki elektroniczne, w przypadku FIFY było to 15€, dla graczy obstawiających NBA2k 22,5€, co było wartościami wyższymi niż dla prawdziwych wydarzeń piłkarskich (12,5€) i koszykarskich (21,8€) z lig niszowych i egzotycznych w tym samym okresie.

Innymi interesującymi danymi jest fakt, że przed 9 marca jedynie 2% graczy obstawiało esport. Po 16 marca ta wartość dynamicznie wzrosła aż do 27%. Oczywiście należy do tego przyrównać negatywne wskaźniki, takie jak m.in. 65% graczy, którzy po lockdownie przestali obstawiać jakiekolwiek zakłady. Jednak 10% użytkowników, którzy do tej pory nie przeznaczało swoich środków na esportowe zakłady udało się zainteresować tą ofertą bukmacherską. Nie oznacza to jednak, że esport całkowicie zdystansował zakłady na pozostałe rozgrywki sportowe. Zarówno obrót, jak i GGR w trakcie lockdownu cały czas jest wyższy w kategorii sportu a nie esportu.

Warto zwrócić uwagę również na demografię klienta esportowego. O ile przed pandemią był to głównie odbiorca młodszy w wieku do 25 lat (60,44% udziału), to w trakcie lockdownu zauważalny jest zdecydowany napływ graczy z przedziału 26-35, którzy zdystansowali grupę wiekową dopiero rozpoczynającą swoją przygodę z bukmacherem (43,88% do 34,25%).

Okres tak dynamicznego rozwoju esportu może w tej chwili nieco przyhamować z uwagi na odmrażanie kolejnych lig piłkarskich. O ile w przypadku FIFY możemy zacząć zauważać spadki, to na ten moment nie zapowiada się by w najbliższym czasie wznowiono rozgrywki NBA, zatem ich elektroniczny odpowiednik może stać się bardziej popularny niż propozycja futbolowa od EA Sports.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *