Nadmiar, czy umiar w życiu?

Współczesna kultura, czy też cywilizacja szeroko rozumiana to dostęp do usług, a także produktów w znacznie większej skali aniżeli w przypadku poprzednich pokoleń. Żyjemy w czasach konsumpcji, czy też jak to określa wielu znawców tematu, w epoce przesytu.

Automatycznie, więc w umysłach ludzkich uruchamiają się mechanizmy dotyczące zapotrzebowania na zredukowanie tego nadmiaru. Można to przyrównać do sytuacji z dzieckiem, które zawsze marzyło o wielu kolejnych zabawkach. Jeżeli już jednak dziecko ma zapełnione wszystkie szafy, to ostatecznie nie bawi się niczym. Nadmiar prowadzi, więc do przesycenia. Jesteśmy, mówiąc nawet alegoryczne, przejedzeni i odczuwamy pewną kulturową niestrawność.

Dlatego można zauważyć znudzenie gadżetami technologicznymi, turystyką lub grą w darmowe gry jednoręki bandyta owocówki, czy też inne gry. Szukamy, więc metod, aby odnaleźć wewnętrzny spokój. To może być na przykład minimalistyczne podejście do życia, które stoi właśnie w opozycji do wszechogarniającego nadmiaru.

Nadmiar może być szkodliwy

Kluczowe jest tutaj zrozumienie, że komfort może być po prostu szkodliwy. Tak jak nasz organizm będzie odczuwać mdłości, gdy jesteśmy przejedzeni, tak samo też zbyt duża ilość bodźców dostarczanych przez rzeczywistość może zaszkodzić naszym zmysłom i umysłowi. Już w starożytności przecież odkryto, że tylko i wyłącznie przysłowiowy złoty środek pozwala nam doświadczyć harmonii egzystencji. Nie bez powodu przecież w większości krajów świata zachodniego, w których od lat funkcjonuje kapitalizm, coraz bardziej modne są rozmaite oferty terapeutyczne. A to może być joga, ale także szereg innych form, które zapewniają, chociażby medytację. Jednym z popularniejszych trendów jest także korzystanie z trenera osobistego, który po prostu będzie kontrolować niejako nasze codzienne życie.

Bodźce wzrokowe w nadmiarze

Szczególnie duży wpływ będą umiały tutaj nowoczesne technologie. Ze wszystkich stron jesteśmy otoczeni ekranami. To będą telefony komórkowe, ale również komputery i oczywiście telewizory. Coraz częściej też korzystamy ze smartwatchy, które jak wiemy, także mają mały ekran. Nie byłoby może też w tym niczego tak złego, gdyby nie fakt, że niepostrzeżenie nasz układ nerwowy jest wystawiony na emitowanie światła niebieskiego. Badania naukowe już dawno dowiodły, że gdy jest go w nadmiarze, to wówczas melatonina w naszym mózgu nie będzie się wydzielać w odpowiedniej ilości. To z kolei będzie skutkować problemami z zasypianiem, co szczególnie jest groźne u małych dzieci. Stąd o krok już do rozmaitych dysfunkcji psychicznych, a nawet chorób. Dlatego zdrowym podejściem będzie minimalizowanie takich bodźców.

Gdzie szukać ukojenia?

Aby zrozumieć problemy pomocne będą także dane statystyczne. Socjolodzy wskazują, że można zauważyć wzrastający trend wśród mieszkańców dużych miast. Coraz częściej takim osobom doskwiera nieprzerwany miejski zgiełk, który na pewno destrukcyjnie będzie wpływać na układ nerwowy. Staramy się coraz częściej wyhamować i wiele osób szuka nieruchomości do zamieszkania poza miastem. Tak jak kiedyś ludność wiejska szukała wszelkich sposobów, aby dostać się do miasta w pogoni za dostępem do pracy oraz kontaktem z kulturą, tak teraz mamy do czynienia z tendencjami odwrotnymi. Ludzie wychowani w zurbanizowanym otoczeniu szukają kontaktu z przyrodą. Domy najczęściej budowane lub kupowane, zlokalizowane są w pobliżu lasów i łąk. Najlepiej, aby w pobliżu było także jezioro, czy też własny staw. Czy to jednak wszystkie metody na to, by na powrót uzyskać harmonię komfortu psychicznego w naszym życiu?

Refleksja lekiem na konsumpcjonizm

Wszystkie problemy, jak wiemy, zaczynają się w naszej głowie. Dogłębne zrozumienie jakiegoś problemu i przewartościowanie tego, co dla nas istotne może skutkować prawdziwą rewolucją w naszym życiu. Wcale też nie musimy od razu uciekać do pozamiejskich posiadłości. Wystarczy tylko posiąść sztukę skutecznego odizolowania się od czynników zewnętrznych. Doskonale sprawdza się tutaj nie tylko medytacja, ale na przykład również zwykła refleksja naukowa. Czy coś stoi na przeszkodzie, aby sięgnąć po książki klasyków filozofii? Zrozumienie skomplikowanych idei to wyjątkowa nagroda dla psychiki umęczonej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *