Gaming przyszłości: jak technologia zmieni gry komputerowe?

Wszelkiego rodzaju przewidywania dotyczące przyszłości można śmiało potraktować jako dość losowe pomysły, w wielu przypadkach przypominające przysłowiowe „wróżenie z fusów”. Jednak w przypadku tak ciekawego zjawiska możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa pokusić się o trafne przewidzenie kierunku, w jakim podążą one w najbliższych latach.

A nie ma co ukrywać, że technologia związana głównie z możliwościami multimedialnymi komputerów odgrywa obecnie coraz ważniejszą rolę. I to nie tylko w kwestii gier. Zaczynają z niej korzystać także i zaawansowane strony internetowe (jak na przykład typowe kasyno Vulkan Bet, czy też serwis bukmacherski, o platformach społecznościowych nawet nie wspominając), jak również liczne inne dziedziny.

Spróbujmy zatem przyjrzeć się nowym trendom i określić, które z nich będą się rozwijać, a które raczej nie zyskają na popularności w przyszłych latach.

Telefony komórkowe

Ten temat jest nieco niebezpieczny do snucia przewidywań. A to dlatego, że jeszcze kilka lat temu w zasadzie wszyscy eksperci wieszczyli ogromny rozwój rynku tabletów i zalanie przez nich rynku. Jednak rzeczywistość potoczyła się zupełnie inaczej i dziś tablety są w zasadzie bardzo niszowymi urządzeniami bez jakiegokolwiek istotnego znaczenia. Trudno więc powiedzieć, czy te same wydarzenia będą z udziałem telefonów, czy jednak nie…

Jednak biorąc pod uwagę obecną rzeczywistość możemy założyć, że w przyszłych latach popularność telefonów komórkowych, zwłaszcza tych z górnej półki, znacząco wzrośnie. I tak już teraz większa część graczy używa telefonów do grania, niż komputerów stacjonarnych i laptopów. Naturalnie różni się dość znacząco profil dostępnych dla obu tych rodzajów urządzeń gier. Na telefonach dominują gry logiczne i strategiczne, nie ma dla nich praktycznie wcale tak popularnych na komputerach i konsolach strzelanek z widokiem z pierwszej lub trzeciej osoby, albo symulatorów różnego rodzaju. Wynika to po prostu z ograniczeń związanych ze sposobem obsługi oraz interfejsem, jakim dysponują telefony.

Niemniej jednak podejrzewamy, że popularność w niedalekiej przyszłości zyskają sobie gry, w które będziemy grać na komputerach lub konsoli, ale jednocześnie będziemy mogli wykorzystać telefony lub tablety. Na przykład na potrzeby urozmaicenia rozgrywki lub uzyskania pewnych ciekawych funkcji dodatkowych. Pierwsze zwiastuny tego mieliśmy na przykład w grach takich jak Battlefield lub The Division, w których to produkcjach można było wykorzystać telefon w roli podobnej do drona – czyli do zwiększenia widoczności pola walki. Inny ciekawy przykład dodatku do gry w postaci telefonu to nieoficjalny mod o nazwie PipBoy, który pozwala uzyskać na ekranie telefonu funkcjonalność wbudowanego w serię gier Fallout PipBoya.

Oczywiście pomijamy tutaj zupełnie zwiększanie wydajności i możliwości telefonów komórkowych, które spowodują powstawanie gier o znacznie lepszych właściwościach graficznych i zaawansowania rozgrywki. To przecież rzecz zupełnie oczywista i nie ma sensu się na ten temat bardziej rozwodzić.

Możliwości nowych kart graficznych

Ciekawie prezentują się wydawane ostatnio przez dwóch największych producentów na świecie karty graficzne. Mowa tutaj o firmach nVidia oraz AMD. Najnowszym osiągnięciem jest sprzętowa realizacja raytracingu. Zapewne okazjonalnym graczom niewiele to powie, więc upraszczając mocno temat powiemy tylko, że technologia ta pozwala na o wiele bardziej realistyczne przedstawianie na ekranie komputera lub konsoli efektów świetlnych związanych na przykład z odblaskami, poświatami, cieniami na mokrej lub błyszczącej powierzchni i wielu innych efektów dotyczących gry światła na różnych obiektach.

Owszem, już od pewnego czasu mamy na rynku karty graficzne pozwalające na sprzętowe generowanie takich efektów, jak na przykład seria RTX 20×0 firmy Nvidia. Jednak dopiero kolejne generacje kart, czyli seria RTX 30×0 od Nvidii oraz RX 6000 firmy AMD przeniosły tę technologię na zupełnie nowy poziom. Pierwszą grą, która w pełni wykorzystuje możliwości nowych kart jest Cyberpunk 2077 polskiej firmy CD Projekt RED i musimy szczerze powiedzieć, że efekty widoczne na ekranie potrafią zapierać dech w piersiach nawet graczom, którzy już wiele w życiu widzieli.

Blockchain wkracza w świat gier komputerowych

Niektórzy z ekspertów uważają, że należy zwrócić baczną uwagę na technologię blockchain. Jest to rozwiązanie kojarzone do tej pory głównie z kryptowalutami i bardzo w sumie słusznie. Bo w końcu wszystkie kryptowaluty takie jak bitcoin, ethereum, czy też dogecoin w pełni wykorzystują wszystkie możliwości oferowane przez blockchain.

Jeśli chodzi o samą technologię blockchain, to ma ona postać rozproszonej bazy danych. Jej cechą charakterystyczną jest to, że każdy kolejny blok przechowuje informacje na temat poprzedniego (na zasadzie sumy kontrolnej). Jest to ponadto lista jednokierunkowa. Taka struktura oznacza, że każdy (o ile nie zostanie to naturalnie ograniczone) może przejrzeć zawartość poszczególnych bloków tworzących listę, ale nikt nie może zmienić ich zawartości, za wyjątkiem ostatniego bloku na liście. Można potraktować blockchain jako rejestr transakcji dowolnego rodzaju. Co więcej, może ona istnieć w wielu różnych kopiach, gdzie tylko identyczne bloki ze wszystkich kopii będą traktowane jako wiarygodne. Oczywiście powyższy opis jest bardzo ogólnym uproszczeniem, ale mamy nadzieję, że w ten sposób czytelnicy, którzy do tej pory nie mieli do czynienia z tym rozwiązaniem, będą mieli choćby ogólne pojęcie o tym, czym jest blockchain.

No dobrze, ale co to może mieć wspólnego z grami komputerowymi? Cóż, do tej pory jedyne powiązania blockchaina z grami wideo miały miejsce chyba tylko w branży hazardowej. W końcu znamy co najmniej jedno godne uwagi kasyno online, które pozwala na płatności za pomocą bitcoinów – a jak wspomnieliśmy na początku tej sekcji, ta kryptowaluta korzysta właśnie z dobrodziejstw tej konkretnej technologii.
Blockchain może jednak znacząco wpłynąć na rynek gier online. Obecnie popularne są różnego rodzaju MMORPG (czyli wieloosobowe gry sieciowe typu role playing). W nich typowym elementem są przedmioty, pancerze, wyposażenie i różne inne dodatki zwiększające możliwości i parametry postaci gracza. Typowym zjawiskiem jest także handel lub kupowanie nowych rzeczy za pomocą tak zwanych mikropłatności. Do tej pory serwery producentów przechowywały wszystkie dane na ten temat w postaci scentralizowanych baz danych, co naturalnie miało wiele różnego rodzaju minusów.

Natomiast wdrożenie technologii blockchain zamieniłoby tę jedną, centralną bazę w rozproszoną sieć informacji o transakcji, które przechowywaliby sami gracze. Nie musieliby wtedy oni korzystać z zasobów producentów, ale po prostu dokonywać wiarygodnych i w pełni bezpiecznych transakcji między sobą, bez niepotrzebnego obciążania sieci. Takie rozwiązanie mogłoby ponadto znacząco wpłynąć na wzrost popularności transakcji wymiany lub zakupów wśród graczy, co dodatkowo stanowi korzyść dla producentów gier.

Zresztą mamy już do czynienia z grami wykorzystującymi blockchain. Jednym z pierwszych tego typu produktów była gra CryptoKitties. Ogólnie rzecz biorąc polegała ona na hodowaniu wirtualnych kotów. Gracz mógł kierować ich rozwojem, krzyżować je ze sobą i następnie wystawiać na aukcję. Jej celem było zademonstrowanie tkwiących w blockchain i trzeba przyznać, że udało się to po prostu znakomicie!

Inne gry oparte o blockchain to między innymi:
● Alien Worlds
● Uplands
● Splinterlands
● Galaxy Blocks
● R-Planet
● WAX Tycoon
● Rabona
… i wiele innych. Tak, blockchain to coś, na co naprawdę warto zwrócić uwagę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *