Europa Wschodnia atrakcyjna dla bukmacherów

W najnowszym wydaniu EEGReport Magazine Tom John Light, wiceprezydent ds. rozwoju technologicznego w SBTech mający doświadczenie na stanowiskach dyrektora operacyjnego wielu firm z branży hazardowej wypowiedział się na temat zakładów bukmacherskich na rynku Europy Wschodniej. Fragmenty rozmowy możecie przeczytać poniżej:

EEGR: Rynki Europy Wschodniej rosną w niezwykle dynamicznym tempie. Szczególnie mam tu na myśli zakłady sportowe online. Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem?

T. J.: W wielu aspektach tak. Widzimy, że w takich krajach jak Bułgaria, Czechy, Węgry, Litwa, czy Polska zakłady bukmacherskie są odpowiedzialne za 75-90% GGR z gier online. Dla rynków na Łotwie, w Rumunii, czy Słowacji ta wartość wynosi 30-50%, więc to też jest znaczny udział. Wpływ na takie wyniki ma przede wszystkim dynamiczny wzrost livebettingu, który pozwala kilkukrotnie obstawiać zdarzenia w ciągu jednego meczu.

Czy dla przeciwwagi możesz podać przykłady rynków, na których dominującą rolę odgrywa kasyno online?

Wspomniana Rumunia kwalifikuje się w te założenia. Obrót na grach kasynowych był o 10% wyższy niż w przypadku zakładów bukmacherskich. Myślę jednak, że wskutek nowych regulacji już w 2016 roku zakłady powinny znaleźć się na pierwszym miejscu.

Większość krajów Europy Wschodniej zakwalifikowało się na EURO 2016 we Francji. Dla operatorów to dobra informacja, bo oznacza to, że gracz nie musi być miłośnikiem zakładów sportowych, aby typować, pojawi się wielu użytkowników typujących rekreacyjnie podczas meczów swoich drużyn. Co to oznacza dla rynku?

Jeszcze niedawno było oczywiste, że jeżeli dla przykładu mamy mecz Włochy-Portugalia i włoskiego operatora zakładów bukmacherskich to zainteresowanie wśród graczy znacznie wzrośnie. Mogło to oznaczać w zależności od wyniku meczu duży zysk lub stratę dla podmiotu.

W dzisiejszych czasach scenariusz wygląda nieco inaczej. Gracze są aktywni przede wszystkim na rynku zakładów na żywo, który stanowi około 85% obrotu. Ludzie chcą typować co wydarzy się w następnej minucie, ile będzie rzutów rożnych i kto otrzyma następny, itd.

Podsumowując, jak wygląda Twoim zdaniem przyszłość rynków Europy Wschodniej i Centralnej?

Szczególnie obserwuję rynki w Holandii, Czechach, Portugalii i Rumunii. Każdy z tych rynków ma ogromny potencjał. Czechy można nazwać diamentem Europy Wschodniej. W chwil obecnej jest to rynek zdominowany przez operatorów lokalnych, ale w 2017 roku pojawi się prawna możliwość rejestracji dla podmiotów z zagranicy. Efektywne działania na rynku portugalskim pokazały w przeszłości Bwin, czy Betsson. Holandia natomiast odznacza się niezwykle wysokim potencjałem finansowym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.