Zakłady na wyścigi konne w Totalizatorze

Ministerstwo rolnictwa ma pomysł, aby zakłady na wyścigi konne sprzedawać w kilkunastu tysiącach punktów Totalizatora Sportowego w całym kraju. Pięć procent opłaty z zakładu miałoby być przeznaczone na rozwój hodowli koni w Polsce. Takie plany przedstawił na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi wiceminister Szymon Giżyński.

Resort wsparcia finansowego na hodowlę koni chce szukać poprzez „zmiany ustawowe”, nad którymi będzie pracował.

Aby zakłady dotyczące wyścigów konnych, które są realizowane w trzydziestu punktach w całym kraju, były realizowane w piętnastu tysiącach punktów Totalizatora Sportowego wraz z pięcioprocentową dopłatą, która literalnie będzie przypisana i naznaczona jako opłata na rozwój hodowli koni w Polsce w bardzo szerokich również kontekstach – wyjaśniał Szymon Giżyński.

Wiceminister Szymon Giżyński powiedział też, że Tor Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu powinien być „wielkim, narodowym hipodromem”, który by „niemalże dzień w dzień tętnił życiem”.

Przecież tam się powinien pojawić, właśnie z tych środków, jakiś wielki plac pokazowy, wielki parkur, gdzie będą przeprowadzone zawody nie tylko jeździeckie, ale i w ujeżdżaniu, konkursy konia wierzchowego i inne tego typu sportowe imprezy – przekonywał.

Powiedział też, że jest dużo propozycji dotyczących wykorzystania tego obiektu do rekreacji. To między innymi lekcje WF-u dla uczniów warszawskich szkół czy targi związane z hodowlą koni.

Całość czytaj na: next.gazeta.pl

Tagged under

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa