Szeroka kadra kluczem w najlepszej żużlowej lidze świata. Leszno faworytem bukmacherów

Rusza sezon żużlowy w Polsce. Gwiazdy speedwaya na początku będą walczyć na toruńskiej Motoarenie w turnieju Best Pairs. Będzie to preludium przed tym, na co czekają wszyscy fani czarnego sportu w Polsce, startem PGE Ekstraligi. Kto jest faworytem tegorocznych rozgrywek?

O drużynowe mistrzostwo Polski w najlepszej żużlowej lidze świata będzie walczyć osiem zespołów. Tradycyjnie wszystkie teamy przygotowały ciekawe składy, i o ile trudno wskazać jednoznacznego pretendenta do tytułu, o tyle w tym sezonie jest jeden outsider – to drużyna z Tarnowa. „Jaskółki” zakontraktowały jako gwiazdę 40-letniego Nickiego Pedersena, który z pewnością doda wartości, ale już nie zapewnia tylu punktów dla drużyny co kiedyś. Obok Pedersena w składzie znajdziemy jego rodaka, Kennetha Bjerre, i samych młodych zawodników.

Analizując skład nie dziwi więc, że na triumf w lidze tarnowian kurs u legalnego bukmachera Superbet wynosi aż… 500! Faworytem bukmacherów jest Fogo Unia Leszno. Tam w składzie znajdziemy m.in. Jarosława Hampela, Janusza Kołodzieja, Damiana Balińskiego, Emila Sajfutdinowa czy Piotra Pawlickiego. Nie dziwi więc, że kurs na mistrzostwo „Leszczyńskich Byków” to jedynie 2,25.

– W związku z tym, że jesteśmy na polskim rynku od końcówki ubiegłego roku, prezentujemy po raz pierwszy ofertę dla fanów żużla. To bardzo ciekawe środowisko, mocno związane ze swoją drużyną, miastem czy regionem. Przygotowaliśmy zarówno możliwość wytypowania mistrza, jak i bezpośrednie pary kto lepszy, będziemy mieli szeroką ofertę na mecze PGE Ekstraligi, mamy 1. i 2. ligę, Grand Prix, znajdą się też u nas ligi zagraniczne i zawody Speedway od Nations czy Speedway Best Pairs – wylicza Aleš Dobeš, prezes zarządu Superbet Zakłady Bukmacherskie.

Rywalizacja w PGE Ekstralidze będzie bardzo ciekawa, zauważyliśmy to podczas procesu ustalania kursów. Najważniejsza jest szeroka i dosyć równa kadra, bo żużel to duże ryzyko kontuzji i jeśli zdarzy się mecz, w którym wypadną np. dwaj najlepsi zawodnicy, to niektóre drużyny nie mają już kim wygrywać biegów. Wygląda na to, że sprawę mistrzostwa rozstrzygną miedzy sobą trzy drużyny – z Leszna, Wrocławia i Torunia. Ekipa z Leszna wyróżnia się świetnymi juniorami, to bardzo duży atut. Do walki może włączyć się jeszcze team z Gorzowa Wielkopolskiego, który ma u siebie m.in. Bartosza Zmarzlika, ale musieliby uniknąć wpadki ze słabszymi i dobrze trafić z formą i składem na najgroźniejszych rywali.

Jeśli kibice widzą ją już teraz na podium i na koniec rozgrywek będą mieli rację, to Superbet potroi ich stawkę – mówi Tomasz Ziajski, analityk w Superbet. – Pomijając drużynę z Tarnowa, ciekawa walka rozegra się na dole tabeli. W zakładach „kto lepszy” – Zielona Góra czy Grudziądz u nas w kursach jest remis. Uważam, że tę trójkę wyprzedzi ekipa z Częstochowy, która wydaje się pewniakiem do utrzymania, ale do walki o czołówkę raczej się nie włączy – ocenia Ziajski.

Tagged under

1 Comment

  1. lajki Reply

    w Częstochowie forBet, w Gorzowie forBet, w SEC forBet, na *****.pl banery forBetu… chyba ktoś już zmonopolizował rynek żużla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa