Ja mam rację albo ty, moje się sprawdzi albo twoje – oto główna zasada wszelkich zakładów bukmacherskich. Z bukmacherem zakładamy się licząc, że nasza wiedza na temat jakiegoś zdarzenia z przyszłości jest większa niż wiedza buka – lub że po prostu nam się poszczęści. A więc – wygra mój faworyt czy nie wygra?

DOUBLE

Oto i najprostszy rodzaj zakładu, zwany dwudrogowym – wygra/nie wygra. Na tego typu zdarzenie bukmacher oferuje tylko dwa kursy a ich wysokość zależy od szans, jakie buk przewiduje na zaistnienie każdej z ewentualności. Przykładem zakładu dwudrogowego jest na przykład zakład na wynik meczu tenisowego, który nie może się zakończyć inaczej niż wygraną jednego z zawodników. Remisów w tenisie nie ma. Zapis kursu zakładu prostego dwudrogowego wyglądać może tak:

Teymuraz Gabashvili – Cem Ilkel: 1.03 – 15.00

zaklad2drogowy

Oznacza to, że za każdą postawioną na zwycięstwo Ilkela złotówkę otrzymamy wygraną w wysokości 15 złotych. Za poprawne trafienie wygranej Gabashvilego nasza wygrana wyniesie 1.03 zł. Na tym przykładzie widać, że bukmacher szacuje szanse na wygraną Cema Ilkela jako mało prawdopodobne i gotów jest za jej sukces dobrze zapłacić. Jako, że prawdopodobieństwo wygranej pochodzącego z Gruzji Rosjanina jest bardzo duże, kurs na jego zwycięstwo jest bardzo niski.

TREBLE

Drugim rodzajem zakłady prostego pojedynczego jest zakład trzydrogowy. Tutaj dobrym przykładem będzie mecz piłkarski, który może zakończyć się na trzy sposoby – wygraną naszego faworyta, remisem oraz przegraną. Zapis wygląda następująco:

Chojniczanka Chojnice – Legia Warszawa: 8.00 – 4.50 – 1.40

zaklad3drogowy

Taki kurs oznacza, że stawiając na wygraną Chojniczanki Chojnice możemy wygrać aż ośmiokrotność krotność naszej stawki, za remis – cztery i pół stawki. W przypadku wygranej Legii, która to możliwość jest najbardziej prawdopodobna i w zasadzie pewna, nasza wygrana będzie minimalna. Kto więc stawia na takie kursy i w jakim celu? Otóż zdarzenia z niskimi kursami dobrze sprawdzają się w zakładach zwanych akumulatorami.

AKUMULATOR

Akumulator, zwany też tasiemcem, to kupon zawarty na co najmniej 2 zdarzenia. Jego cechą jest to, że aby został uznany za wygrany, wszystkie znajdujące się na nim zakłady muszą okazać się wygrane. Po co więc puszczać takie kupony? Drugą właściwością akumulatorów jest fakt mnożenia przez siebie wszystkich kursów ze zdarzeń zawartych na kuponie i to sprawia, że mimo iż trafienie wszystkich zdarzeń jest o wiele trudniejsze niż jednego zdarzenia, to wygrana, nawet przy małej stawce zakładu, może być bardzo wysoka. Poniżej przykład zakładu akumulacyjnego:

zakladAKU

Jak widzimy kurs na każde z obstawionych przez nas wydarzeń wynosi od 1.15 do 1.92 i stawiając na każdy mecz oddzielnie nasza wygrana byłaby minimalna. Jednak zawierając zakład AKO sprawa ma się zgoła inaczej. Dzięki niskim kursom przyjmujemy, że stawiamy na faworytów, co mocno zwiększa nasze szanse na trafienie. A w wypadku trafienia wszystkich zakładów kursy naszych typów mnożą się przez siebie i ostateczny kurs na nasz kupon wyniesie aż 15.37. Trafimy wszystkie mecze to za postawione 100 złotych odbierzemy wygraną w wysokości 1537 złotych z groszami.

Podobne do zakładów akumulacyjnych są zakłady systemowe. Tym różnią się od tasiemców, że aby cokolwiek wygrać nie musimy trafić wszystkich zdarzeń przez nas obstawionych. Naturalnie wygrana za trafienie 2 z 4 typów będzie odpowiednio niższa niż za trafienie kompletu zdarzeń z naszego kuponu.

Zakłady blokowe to niejako połączenie zakładów akumulacyjnych z systemowymi. Nasz typ możemy rozpisać na tzw. bloki, czyli zakłady składające się z kilku zakładów. I tak, w jednym bloku stawiamy na rozstrzygnięcia w trzech spotkaniach, w drugim z kolejnych czterech i tak dalej. Wysokość naszej wygranej zależy od ilości trafionych zakładów, mnożnika typów i kursów na poszczególne wydarzenia. Jest to opcja bardzo ciekawa i emocjonująca, jednak zdecydowanie dla bardzie zaawansowanych graczy.

unibetbanner

Archiwa