Piotr Sienkiewicz: Klub i kibice Śląska mogą na nas liczyć

Śląsk Wrocław to kolejny klub Ekstraklasy, którego głównym sponsorem został legalny polski bukmacher. O szczegółach tej współpracy Goal.pl porozmawiał z Piotrem Sienkiewiczem, dyrektorem ds. marketingu w forBET Zakłady Bukmacherskie.

Jak doszło do tego, że forBET do tej pory współpracujący z klubami z niższych lig pojawił się w Ekstraklasie i to od razu w roli głównego sponsora Śląska Wrocław?

– To zasługa determinacji obu stron. Śląsk przez dwa lata poszukiwał głównego sponsora, a marka forBET chciała zaistnieć w Ekstraklasie. Wrocławski klub przeprowadził również ciekawe transfery, które pomogą w osiągnieciu wyniku sportowego gwarantującego udział w grupie mistrzowskiej, a nawet w walce o europejskie puchary – widzimy w WKS duży potencjał.

Dlaczego akurat Śląsk? W lipcu wygasło kilka umów pomiędzy bukmacherami i klubami występującymi w Ekstraklasie, więc były też inne możliwości, by pokazać się na tym poziomie rozgrywek.

– Śląsk był ostatni klubem z wielkiej aglomeracji, który nie miał umowy z bukmacherem. Oczywiście, wcześniej współpracował z naszą konkurencją, ale na niższym poziomie piramidy sponsorskiej. My zostaliśmy sponsorem głównym i mamy w planach aktywne działanie z kibicami z Dolnego Śląska.

Jak długo trwały rozmowy z władzami klubu?

– Zaledwie 2-3 tygodnie. Rozmawialiśmy dwutorowo, zarówno z panem Grzegorzem Ślakiem, który miał przejąć klub, jak i z urzędującym zarządem. Gdy okazało się, że przejęcia klubu nie będzie, to dokończyliśmy negocjacje. Wystarczyły trzy intensywne spotkania do osiągnięcia kompromisu.

Śląsk potrzebował zastrzyku finansowego.

– A forBET mógł w tym pomóc, również dzięki pozytywnym efektom nowelizacji ustawy hazardowej. Odczuliśmy wyraźny wzrost liczby klientów po 1 kwietnia, a co za tym idzie wzrost przychodów. Nadwyżkę finansową, która się dzięki temu pojawiła postanowiliśmy zainwestować w sponsoring klubu z Ekstraklasy.

Pełny wywiad w serwisie Goal.pl

Zarejestruj się w FORBET i odbierz BONUS do 600 PLN

Tagged under

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Archiwa